Zmierzch i upadek cyfrowej strategii

Zmierzch i upadek cyfrowej strategii

Przedstawiamy dziś przemyślenia Tica, naszego kolegi z Niemiec – szefa thinktanku TheHeadQuarter, biznesmena, wizjonera, znawcy nowych technologii.

Przyszłość należy do kupujących, którzy nie dzielą świata na online i offline – takich, którzy już nie dostrzegają różnicy między tymi dwoma pojęciami. Dla cyfrowych tubylców - zwanych też milenialsami – jest tylko jeden świat: jedyny, jaki znają. To jeden z punktów, które poruszył w swym wykładzie Ken Hughes podczas dorocznej konferencji COMBERA Group w Budapeszcie, jakiś czas temu. Ostatnio sporo się zastanawiałem nad głębszym sensem tego zdania.

Dla nowego gatunku zakupowiczów – cyfrowych tubylców - trudne do wyobrażenia jest funkcjonowanie w świecie nie podłączonym do sieci; wcześniejsze pokolenie podobne trudności miało z wyobrażeniem sobie świata bez telefonu, telewizji czy elektryczności. Tyle że dodatkowo – to nowe pokolenie wydaje się być dodatkowo bardziej egocentryczne, mniej racjonalne, i mocniej przejęte kwestiami ochrony środowiska.

Przez co najmniej dwie najbliższe dekady konsumenci będą się w różnych proporcjach składać z cyfrowych tubylców i cyfrowych imigrantów. Jednakże trzeba pamiętać, że na poziomie jednostkowym, dany kupujący nie jest w iluś procent tubylcem, a w pozostałych imigrantem – jest w 100% jednym lub drugim.

Dlatego też same strategie cyfrowe – jako ścieżka odrębna od tradycyjnej strategii – w takiej rzeczywistości nie przyniosą oczekiwanych rezultatów, ponieważ ostatecznie nie są skierowane do żadnej z tych dwóch grup społecznych. Są więc skazane na porażkę. Podobnie jak firmy, które taką drogę wybrały; a widzimy obecnie wiele takich, które tworzą nowe, odrębne podmioty, zorientowane na podbój przestrzeni cyfrowej. Pomyłka.

Jesteśmy świadkami przemiany kulturowej. Przed markami stoi dziś trudne wyzwanie przekroczenia własnych ograniczeń i wejścia w nową kulturę, gdzie choć cyfrowość jest jednym z najważniejszych atrybutów, jest jednakże tylko jednym z wielu.

W przyszłej dekadzie, w którymś momencie milenialsi stanowić będą 75% wszystkich zakupowiczów. Do tego czasu do historii przejdą te marki, którym nie uda się zgrabnie wbudować cyfrowości do własnego DNA.

Reasumując, witamy i od razu żegnamy wyizolowane cyfrowe strategie. Jeśli szukasz alternatywnego podejścia, pozwolę sobie zasugerować: strategie zorientowane na konsumenta*.

Tic Nica


*Zależnie od kontekstu –możesz zamiast “konsument” podstawić “zakupowicz” czy “użytkownik”.